środa, 23 marca 2016

Jak niskim kosztem dbać o skórę w ciąży?

Na półkach sklepowych mamy do wyboru wiele kosmetyków do pielęgnacji ciała. Trzeba pamiętać, że dla kobiet w ciąży, nie wszystkie produkty nadają się do pielęgnacji. W tym temacie odsyłam do strony Sroki, która szczegółowo opisuje co kryje się pod nazwami w składzie kremów, balsamów, oliwek itp. ( http://www.srokao.pl/2014/03/jesli-planujsze-ciaze-jestes-w-ciazy.html ). Warto o tym pamiętać, ponieważ wiele z tych substancji może być szkodliwa zarówno dla rozwijającego się płodu jak i dla samej matki. Nie dajmy się również zmanipulować reklamom. To co jest reklamowane jako wspaniały produkt dla ciężarnej, w praktyce, zwykle okazuje się nic niewarta mazią, które nie tylko może być szkodliwa dla dwóch organizmów, ale też dzięki niej nasz portfel zrobi się znacznie szczuplejszy. To co w takim razie uchroni naszą skórę przed efektami nadmiernego rozciągania w trakcie rosnącego brzuszka? Ja znalazłam "złoty" produkt :) Zacznę od początku....

Kilka lat temu miałam sporą nadwagę, z którą w końcu postanowiłam się rozprawić. Rozpoczęłam dietę "plaż południowych" po której straciłam ponad 20 kg w około pół roku. Wiedząc jakie konsekwencje niesie za sobą szybka utrata tak wielu kilogramów, od razu zaczęłam szukać balsamów ujędrniających, na rozstępy i inne tego typu przypadłości. Zaczynałam od kosmetyków z najwyższych półek, za cenę których mogłabym wyjechać na tydzień do spa. Efekt? Dość marny.
Po wizycie w gabinecie kosmetycznym, jedna z kobiet tam pracujących, uświadomiła mi że cena kosmetyku zwykle nie idzie w parze z jego jakością. Przestawiłam więc swoje myślenie i wybrałam się do Rossmana. Ze sklepu wyszłam z oliwką dla kobiet w ciąży Babydream.
Przy wyborze kierowałam się składem na opakowaniu, a gdy zobaczyłam cenę tej oliwki od razu przydała mi do gustu.

Od tego momentu oliwki używałam dwa razy dziennie. Skóra po niej była wygładzona, delikatna i ujędrniona. Najlepszy efekt osiągałam nakładając ją od razu po wyjściu z wanny, gdy skóra była rozgrzana. Z dnia na dzień moje ciało wyglądało coraz lepiej. Po dwóch miesiącach całkowicie wchłonął się niewielki nadmiar skóry na moim brzuchu. Ujędrniły się uda i pośladki. Dodam, że w tym czasie, trzy razy w tygodniu chodziłam na fitness (TBS, Body Step i płaski brzuch). Wcześniej żaden kosmetyk nie dał takich efektów jak Babydream- produkt za 12,99 zł, nawet gdy dodatkowo ćwiczyłam.

Teraz, gdy jestem w ciąży, nie rozstaję się z tą oliwką. Niedługo zaczynam ósmy miesiąc i na obecną chwilę, moja skóra jest gładka, jędrna i nie dostrzegam żadnych stanów zapalanych w postaci rozstępów. A Wy macie jakieś godne polecenia produkty, które zostały przez Was dokładnie przetestowane?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz